Biało-Czerwoni z rywalizacji o medale odpadli wczoraj, przegrywając ćwierćfinałowy pojedynek z Hiszpanią. Po wszystkim byli oczywiście rozczarowani, ponieważ tak jest, gdy ktoś obdziera z marzeń, ale też mieli prawo nosić dumnie głowy, bo z pojedynku z rywalem wielkim, koszykarską potęgą, zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, zasługując na pochwały, jakie na nich spływały. Hiszpanie jutro rozpoczną bój o medale, a nasi walkę o piąte miejsce na mistrzostwach. Do dziś wydawało się, że może ono dać bezpośrednią kwalifikację na igrzyska w Tokio. Z trwającego właśnie turnieju w Chinach zdobędą ją dwie najlepsze reprezentacje z Europy. Pierwszą na pewno zgarną Hiszpanie, a drugą – niestety Francja. „Trójkolorowi” sprawili bowiem ogromną niespodziankę, pokonując w ćwierćfinale USA 89:79. Była to sensacja, nawet pamiętając o tym, że Amerykanie zjawili się w Chinach bez gwiazd NBA, tylko z zawodnikami bardziej drugiego planu – acz i tak, zdawało się, poza zasięgiem kogokolwiek. Dziś jednak okazało się, że Francuzi znaleźli na nich skuteczny sposób, choć w czwartej kwarcie przegrywali 71:76. Tę odsłonę ostatecznie wygrali, jednak aż 26:13, ucierając nosa wielkim faworytom.
Źródło: Teraz Czechy
Teraz Czechy
Poprzedni artykuł
