Dziś mija 40 lat od śmierci Czcigodnego Sługi Bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Kogo pożegnaliśmy cztery dekady temu?
– Krótko mówiąc, pożegnaliśmy Prymasa Tysiąclecia, pożegnaliśmy Interrexa, przywódcę Narodu, który wziął na siebie ciężar odpowiedzialności za Polskę. Pożegnaliśmy dostojnika Kościoła katolickiego, pożegnaliśmy wielkiego męża stanu, człowieka odważnego – współtwórcę przemian, jakie się dokonały w Polsce i doprowadziły do upadku komunizmu. Pożegnaliśmy człowieka, który miał olbrzymi autorytet wśród Polaków, ale też w całym świecie. Używając języka biblijnego, można powiedzieć, że to był Mojżesz, który przeprowadził nas, Polaków, i chyba nie tylko Polaków, bo jego rola chyba nie jest do końca wciąż ujawniona, przez Morze Czerwone, morze komunizmu. To jest bez wątpienia współczesny Mojżesz Europy Środkowej, Wschodniej. Dzisiaj nie wiemy – jeśli chodzi o sprawy wschodnie – czy to Prymas Wyszyński miał większe uprawnienia, czy arcybiskup Wiednia kard. Franz König. To, że kard. Wyszyński miał pewne specjalne uprawnienia Stolicy Apostolskiej, to jest sprawa oczywista i niezaprzeczalna.
Źródło: W godzinie próby pokazał, że jest nieugięty
W godzinie próby pokazał, że jest nieugięty
Poprzedni artykuł
