Bicie i tortury rozpoczynały się nieraz już w momencie aresztowania, ludzie byli męczeni, mordowani i ginęli bez śladu. Oprawcy z Urzędu Bezpieczeństwa specjalizowali się w biciu różnymi przedmiotami po piętach, a nawet zrzucali swoje ofiary z okien budynku, w którym urzędowali.
Źródło: Milczenie katów
Milczenie katów
