Nie ma wątpliwości, że Bartosz Kurek jest jednym z najlepszych siatkarzy na świecie. Być może najlepszym, bo przecież do niego należy miano najbardziej wartościowego zawodnika (MVP) ubiegłorocznych mistrzostwa globu, które zakończyły się spektakularnym zwycięstwem reprezentacji Polski. W tym sezonie, w narodowych barwach, nie wystąpił jednak w żadnym meczu. I nie było w tym żadnego drugiego dna, na przeszkodzie stanęły po prostu problemy zdrowotne siatkarza. W kwietniu przeszedł operację kręgosłupa i choć rehabilitacja po niej przebiegała pomyślenie, trwała nieco dłużej, niż zakładano. Kurek nie pomógł zatem kolegom w Lidze Narodów. Nie pomógł w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Pod koniec sierpnia zjawił się jednak w Arłamowie, gdzie Biało-Czerwoni przygotowywali się do zbliżających się mistrzostw Europy – trzeciej i wcale nie ostatniej wielkiej imprezy w 2019 roku. Przez moment wydawało się, że być może MVP mundialu pojedzie na ten turniej, ale Heynen powtarzał, że Kurek musi być w pełni zdrowy, by znów ubrać trykot z orłem na piersi. Belg, czemu nie sposób się dziwić, nie chciał w najdrobniejszym nawet stopniu ryzykować zdrowiem swojego asa, mając w perspektywie najważniejsze wyzwanie czterolecia – igrzyska w Tokio. Stąd dzisiejsza decyzja, która ze wszech miar wydaje się być zrozumiała.
Źródło: Na mistrzostwa bez Kurka
Na mistrzostwa bez Kurka
Poprzedni artykuł
