Doszło do profanacji figury Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu i kilku innych pomników. Z czym mamy do czynienia?
– Oczywiście, że mamy do czynienia z profanacją, ze świadomym działaniem, choć ci, którzy się tego dopuścili – aktywiści LGBT mówią, że ich celem nie było obrażanie uczuć religijnych. Ale takie usprawiedliwienie zawsze pada jako zasłona dymna dla tych działań, które podejmują. Zresztą na forach społecznościowych działacze LGBT sami pisali, że to jest szturm, to jest atak i działanie na rzecz ich postulatów. Co więcej zapowiadają dalsze prowokacje. I rzeczywiście mamy do czynienia z zawieszaniem symboli ruchu LGBT – tęczowych flag na pomnikach chociażby Syrenki Warszawskiej, Mikołaja Kopernika czy Wincentego Witosa, ale najbardziej bulwersujące było to, o czym pan redaktor wspomniał, czyli zamieszczenie tych symboli na figurze Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. To nic innego jak bunt przeciwko tradycji, historii, a także przeciwko pewnym normom społecznym. I wybór akuratnie tych miejsc, a zwłaszcza figury Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża nie był przypadkowy, ale były to działania zaprogramowane.
Źródło: Nasza postawa musi być bardzo zdecydowana
Nasza postawa musi być bardzo zdecydowana
Poprzedni artykuł
