O tym, że Pazdan może opuścić Łazienkowską, mówiło się praktycznie przy okazji każdego okienka transferowego po Euro 2016. To podczas tej imprezy zawodnik pokazał się „światu”, potwierdzając drzemiące w nim talent, umiejętności i charakter. Legia wtedy nie myślała jednak o sprzedaży jednego ze swych najlepszych zawodników, a jeśli już, to za cenę bliską zaporowej – trzy, cztery miliony euro. Chętni nawet byli, lecz zawodnik nigdzie się nie ruszał. Warszawianie z jednej strony liczyli na wysoki zarobek, z drugiej mieli świadomość tego, jak kluczowym dlań Pazdan jest zawodnikiem.
Źródło: Pazdan – kierunek Turcja
Pazdan – kierunek Turcja
Poprzedni artykuł
