Mieliśmy chwilę spokoju, po czym demonstracje inspirowane przez Strajk Kobiet w sprawie zaostrzania prawa aborcyjnego znów wracają na ulice. Jaki jest Pana komentarz do wczorajszych wydarzeń w Warszawie, m.in. próby zablokowania Sejmu?
– Atmosfera od kilku tygodni w kraju jest napięta, ale to nie są już protesty tej skali jak wcześniej, natomiast mamy do czynienia z pewną akcją polityczną. Panie, które stoją na czele tych protestów, widząc, że temperatura demonstracji gwałtownie spada, starają się cały czas podsycać ogień, starają się przypominać o sobie. Ponieważ ich propozycja to jest radykalizm rewolucyjny, to taka też jest forma tych protestów. Wydaje się im, że im głośniejsze są te protesty, tym bardziej zostaną zapamiętane. Organizatorki niespecjalnie mają inne propozycje, jak tylko coraz bardziej radykalnie rewolucyjne pomysły, i stąd się to wszystko bierze. Widać też, że policja reaguje bardziej zdecydowanie na różne ataki, ale cały czas są to kroki antyprzemocowe.
Źródło: Protesty im słabsze, tym głośniejsze
Protesty im słabsze, tym głośniejsze
Poprzedni artykuł
