Powołania na zbliżające się pojedynki Jerzy Brzęczek ogłosił dziś. Tym razem wśród jego wybrańców znalazło się 28 zawodników – w tym Rybus. Lewy obrońca Lokomotiwu Moskwa, zwykle mający pewne miejsce w narodowej drużynie, za kadencji obecnego selekcjonera jeszcze nie miał okazji zanotować jednego choćby występu. Nie dlatego, że Brzęczek miał wątpliwości związane z jego przydatnością – nie miał, ale dlatego, że na przeszkodzie stawały problemy zdrowotne zawodnika. Co ciekawe, obecnie Rybus ma kłopoty z mięśniem uda i walczy z czasem, stąd trener go powołał, lecz z małym znakiem zapytania. Po raz ostatni były legionista koszulkę z białym orłem przywdział w spotkaniu z Kolumbią, jeszcze na mistrzostwach świata w Rosji, kiedy na ławce zasiadał Adam Nawałka.
Źródło: Rybus wraca, ale ze znakiem zapytania
Rybus wraca, ale ze znakiem zapytania
Poprzedni artykuł
