Jak w kontekście niedawnej wizyty Josepa Borrella w Moskwie scharakteryzowałby Pan politykę zagraniczną w wydaniu unijnej dyplomacji?
– Dyplomację Unii Europejskiej można scharakteryzować jako kompletny chaos i brak spójności, brak wizji. Wizyta Josepa Borrella w Moskwie była zupełnie nieprzygotowana. Nic zatem dziwnego, że zakończyła się całkowitą kompromitacją. Można też powiedzieć, że ta polityka jest w jakimś sensie także wypadkową – z jednej strony oczekiwań państw członkowskich, a z drugiej strony oczekiwań Berlina. Niemcy, jeśli chodzi chociażby o relacje z Rosją w najważniejszej dla nich obecnie sprawie, jaką jest dokończenie projektu Nord Stream 2, zajmują stanowisko rozbieżne z tym, czego oczekuje Komisja Europejska, dlatego wydaje się, że mamy politykę zmierzającą do tego, żeby wszyscy byli zadowoleni. Fakt faktem, nikt nie jest zadowolony, co pokazała wizyta Josepa Borrella w Moskwie.
Źródło: Kolejna kompromitacja brukselskich elit
Kolejna kompromitacja brukselskich elit
